Cieszyć się życiem
Gościem jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Hubert Wyszyński. Pan Hubert ma porażenie mózgowe.
Rozmówca Anny Dymnej urodził się zdrowy. Gdy chodził do żłobka, niespodziewanie stracił przytomność. Do szpitala zawieziono go dopiero po pięćdziesięciu minutach. Lekarze nie potrafili postawić jednoznacznej diagnozy. Twierdzili m.in., że utrata przytomności mogła być spowodowana promieniowaniem po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu (1986 r.). Początkowo przewidywano, że pan Hubert nie będzie w stanie funkcjonować samodzielnie. Drobne kroczki stawiać zaczął dopiero w wieku pięciu lat. Jego rodzice bardzo walczyli o zdrowie syna.

Fot.: Marta Kądziela
W szkole podstawowej pan Hubert miał dobrych kolegów. Problem zaczął się, gdy skończył gimnazjum. Ostatecznie trafił do szkoły dla osób z niepełnosprawnościami w Policach. Tam edukował się na krawca. Profesja ta zupełnie go nie interesowała. Po powrocie do rodziców w Koszalinie, ukończył policealną szkołę informatyczną. Rozpoczął – dotowaną z budżetu miasta − pracę w agencji reklamowej. Po trzech latach, gdy dotacja się skończyła, zwolniono pana Huberta. Pracował później przy pakowaniu poduszek ogrodowych. Obecnie utrzymuje się z renty po zmarłym tacie. Skupia się na realizowaniu swoich pasji.
Pierwszą pasją pana Huberta jest robienie sobie zdjęć ze znanymi osobami (ma takich fotografii ponad 800). Drugą – fotografowanie. Na przykład żeby wykonać zdjęcie zorzy polarnej, rozmówca Anny Dymnej jeździ w nocy z namiotem na plażę. A by móc fotografować zwierzęta, zakłada maskownicę i długie godziny czeka na leśnej polanie. W dorobku ma kilka wystaw indywidualnych i grupowych. Lubi też wyciskać ciężary oraz prowadzić samochód. Marzy o tym, by zachować zdrowie, nadal móc realizować swoje pasje. Po prostu uśmiechać i cieszyć się życiem tak, jak robi to do tej pory.
Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.
Grzegorz Chajok


