fbpx

Aktualności

„Dzieci” moje Dymnopodobne

21.06.2013

„Nasłuchałam się wielu pięknych słów o Was. Tak bardzo jestem z Was dumna. Wasza współpraca z wolontariuszami zaprzyjaźnionych Fundacji może i powinna być wzorem współdziałania dla wszystkich ludzi” – pisze do swoich wolontariuszy Anna Dymna.

Kochani Wolontariusze Fundacji „Mimo Wszystko”, „Dzieci” moje Dymnopodobne,

słowa są tylko słowami i czasem stają się za małe, by wyrazić nimi prosto to, co się czuje. Właśnie teraz mam ten problem. Każde słowo, które chcę napisać, jest i za małe, i za duże równocześnie. Po prostu Wam dziękuję za to, że jesteście. Jesteście moimi największymi skarbami i radością. Dajcie mi odwagę i siły. Przez te dwa trudne dla mnie dni na Rynku w Krakowie byliście dla mnie prawdziwym Słońcem. Wasza energia, entuzjazm, każdy okrzyk i gest ładowały moje „akumulatory”. Czułam z Waszej strony życzliwość, a Wasza siła udzielała mi się w każdej chwili tych długich dni.

Gdy patrzyłam, jak skaczecie, tańczycie uśmiechnięci i przejęci, naprawdę czułam, że jestem szczęśliwa. Wasz stosunek do naszych niepełnosprawnych gości, wszystkich widzów, a także gwiazd i pracowników telewizji oraz fundacji był  wspaniały, wzruszający. Widziałam każdego z Was i wszystko, co robiliście. Byliście wspaniale zorganizowani. Funkcjonowaliście jak jeden piękny organizm. Myślę, że to też wielka zasługa Kasi Walaszek. Bardzo Ci Kasiu za to dziękuję.
Nasłuchałam się wielu pięknych słów o Was. Tak bardzo jestem z Was dumna.
Wasza współpraca z wolontariuszami zaprzyjaźnionych Fundacji może i powinna być wzorem współdziałania dla wszystkich ludzi.
Dziękuję za każdy uśmiech, za pomoc, troskę, za każde dobre słowo.  Jesteście kochani! Jeżeli kiedykolwiek odniosłem jakiś sukces, to jest on mały i blady w porównaniu z wielkim SUKCESEM, jakim jest Wasza przy mnie obecność.

Każdego z Was osobno i wszystkich razem tulę do serca. Życzę miłości, radości, szczęścia.

Całuję mocno – „Matka Dymna”

Może Cię zainteresować

Wtedy dzieją się cuda

10.07.2020

Okres obostrzeń pandemicznych niczego w naszej pracy nie zmienił. Co więcej – nasi podopieczni wymagali w tym czasie większego wsparcia niż zwykle. Zatroszczyliśmy się również o osoby starsze, chore oraz niepełnosprawne, którym szczególnie trudno byłoby sobie radzić w tej niełatwej rzeczywistości.

W Lubiatowie rosną melony

02.07.2020

Letni czas w Lubiatowie jest szczególny. Uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej z pracowni przyrodniczo-gospodarczej wykonują teraz również prace ogrodnicze. To nic, że gleba nadmorskiego lasu jest niskiej jakości. Nasiona owoców i warzyw zasadzili już w marcu.

Dołącz do newslettera