fbpx

Aktualności

Dziękujemy za moc wzruszeń

08.12.2023

Okrzyki radości, wypieki na twarzach, brawa, dźwięk dzwoneczków, taniec – wszystko to towarzyszyło naszym podopiecznym z „Doliny Słońca” podczas spotkania z mikołajem z Cisco Kraków.

Mikołaj nie zjawił się sam. Towarzyszyły mu gromadnie elfy. Były też choinki, renifery. Nasi podopieczni z ośrodka w Radwanowicach od kilku dni wyczekiwali z niecierpliwością przyjazdu mikołaja z Cisco Kraków. Wiedzieli, że, podobnie jak przed rokiem, przywiezie im wymarzone prezenty. Te, o które go prosili w listach pisanych pod koniec listopada.

Mikołaj i elfy z Cisco Kraków uważnie te listy czytali. Ba, telefonowali nawet do „Doliny Słońca”, żeby zebrać jak najwięcej informacji o każdym podopiecznym, dla którego przygotowywali prezenty. Taki mikołaj to skarb!

To była niecierpliwie wyczekiwana wizyta

Marzena lubi ładnie wyglądać. Poprosiła więc mikołaja o ozdobny zegarek na rękę. Kaziu jest fanem rycerzy, żołnierzy oraz służb mundurowych, np. strażaków. Zatem prosił o figurki żołnierzyków i samochód policyjny na baterie. Z kolei Paweł lubi muzykę klasyczną. Chętnie ogląda koncerty. Lubi czytać o muzyce i kompozytorach. Ma szeroką muzyczną wiedzę teoretyczną. Zna też nuty, potrafi grać na fortepianie. Poprosił więc mikołaja o tom encyklopedii muzycznej. I nie krył zadowolenia, kiedy przeglądał jej stronice. Tak samo jak Marek, wielbiciel pojazdów mechanicznych, który z wypiekami na twarzy oglądał album motoryzacyjny wręczony mu przez mikołaja.

Album motoryzacyjny sprawił Markowi ogromną frajdę

Ale prezenty, które nasi przyjaciele z Cisco Kraków przywieźli w czwartek do „Doliny Słońca”, to nie wszystko. Najważniejsza dla naszych podopiecznych jest ich uwaga, serdeczność oraz bliskość. Ta wzajemna więź trwa od kilku lat. Pracownicy z Cisco Kraków nieraz podkreślali, że też jest ona dla nich ważna.

Podczas mikołajkowej wizyty istotna była również muzyka. Zawsze daje ona pozytywną energię naszym podopiecznym. Ucieszył ich więc niebywale minirecital Martyny Pielot z Cisco Kraków i akompaniującego jej na gitarze Macieja Skorupy. Chociaż wokalistka do „Doliny Słońca” przyjechała po raz pierwszy, to dobrze zna nasze działania. Zaangażowała się m.in. w niedawny jubileusz Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, uczestnicząc w akcji Cisco Kraków „20 wyzwań na 20 lat »Mimo Wszystko«”. Kiedy w sali teatralnej „Doliny Słońca” wybrzmiewały standardy oraz piosenki świąteczne w wykonaniu Martyny, podopieczni zaczęli podrygiwać, bić brawo, pląsać i tworzyć taneczne wężyki. Entuzjazm na ich twarzach mówił sam za siebie.

Minirecital Martyny Pielot był wisienką na torcie w trakcie mikołajkowej wizyty przyjaciół z Cisco Kraków

– Cieszę się, że tu jestem – podkreśliła Martyna Pielot. – Zwykle przed występami towarzyszą mi obawy, jak zostanę odebrana. Natomiast dziś, po raz pierwszy w życiu, nie czułam obaw. Czułam za to, że jestem we wspaniałym miejscu, wśród ludzi, którzy naprawdę chcą mnie słuchać. Wokół czuć było dobrą energię, rodzinną atmosferę. Ciepło się robi na sercu, kiedy spogląda się na taką spontaniczność i radość. Dzisiejszy koncert zdecydowanie utwierdził mnie w przekonaniu, że muzyka jest przestrzenią, która łączy. Pomaga ona znaleźć wspólny język i zaciera wszelkie granice między ludźmi. Myślę, że wszyscy bardzo dobrze się bawiliśmy i przyjemnie będziemy wspominać ten dzień. Takie chwile inspirują do dalszego działania.

Przyjaciołom z Cisco Kraków po raz kolejny dziękujemy za moc wzruszeń.

Katarzyna Szadkowska

Fot.: Marcin Gielzak

Może Cię zainteresować

Na pierwszym planie grupa siedmiu osób siedzi na kamiennym murku nad brzegiem stawu. Od lewej: mężczyzna w niebieskiej czapce z daszkiem, okularach, białym t-shircie z plecakiem i niebieskich jeansach. Trzyma rękę na kolanie. Obok niego kobieta w okularach, w biało-czarnej bluzce w paski z czerwonymi elementami i ciemnych spodniach. Dalej mężczyzna w jasnym kapeluszu, okularach przeciwsłonecznych, białej koszuli we wzory i niebieskich jeansach. Ma założoną rękę na ramię kobiety obok. Ta kobieta siedzi w żółtym t-shircie z napisem i w niebieskich, wzorzystych spodniach. Opiera głowę o ramię mężczyzny. Obok niej kobieta w białym t-shircie i jasnych spodenkach. Dalej kobieta w okularach, jasnej bluzce i beżowych spodniach. Na końcu po prawej mężczyzna w ciemnej czapce z daszkiem, czarnym t-shircie we wzory i ciemnych spodniach. Przy murku leży różowy plecak. W tle widać staw z zielonymi roślinami przy brzegu i małą, okrągłą kępą roślinności na środku. Za stawem budynek z czerwonym dachem, a na wzgórzu po prawej stronie widać zamek z wieżami. Niebo jest błękitne z białymi chmurami. Teren otaczają drzewa i inna zieleń. Po lewej stronie w głębi inne osoby.

Słoneczne wspomnienia z wakacji

11.09.2026

Tegoroczne wakacje były dla podopiecznych Fundacji „Mimo Wszystko” nie tylko wyjątkowo ciepłe, ale przede wszystkim bogate w emocje i nowe doświadczenia. Grupa w pełni korzystała z uroków lata.

Na zdjęciu siedzą dwie kobiety. Młodsza, o ciemnych włosach, ubrana w szarą bluzkę bez rękawów i żółte spodnie, znajduje się na wózku. Starsza kobieta siedzi w fotelu. Ma na sobie ciemnogranatowe spodnie i błękitną koszulę.

„Najbardziej lubię żyć”

10.09.2026

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Aleksandra Podowska, psycholożka i parasportsmenka, oraz jej mama Katarzyna. Pani Aleksandra urodziła się z wadą rozwojową rdzenia kręgowego.

Dołącz do newslettera