fbpx

Aktualności

Książka warta polecenia

30.10.2021

„Siedzenie albo zdrowie” autorstwa Sebastiana Króla, fizjoterapeuty, absolwenta Akademii Wychowania Fizycznego, z kilkuletnim doświadczeniem w zawodzie, to z pewnością książka warta polecenia. Nie tylko ze względu na treść.

Już Hipokrates twierdził: „Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu“. W swojej książce Sebastian Król niejako nawiązuje do słów  jednego z prekursorów współczesnej medycyny, w przystępny sposób udzielając fachowych porad dotyczących aktywności fizycznej. Wskazuje również, jak zmienić nastawienie i przekonania związane z bólem, stresem albo utrzymywaniem poprawnej postawy.

Autor książki, który na co dzień prowadzi w Krakowie gabinet „Król Fizjoterapia”, 5% zysku z jej sprzedaży postanowił przekazać naszym podopiecznym.

– Początkowo pomyślałem o pomocy dzieciom – mówi. – Ale jako że Fundacja pani Anny Dymnej od dawna chodziła mi po głowie, najpierw skontaktowałem się z tą organizacją. Po rozmowie byłem już w stu procentach pewny, że chcę wspierać jej podopiecznych, czyli dorosłe osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Niestety, bardzo często nie otrzymują one pomocy z tak wielu źródeł jak na przykład dzieci. Czuję się bardzo wyjątkowo, mogąc przekazywać pieniądze fundacji „Mimo Wszystko”.

Dziękujemy za wspieranie naszych działań, jednocześnie polecając tę interesującą i niezwykle pożyteczną książkę.

Alicja Rajs

 

 

Może Cię zainteresować

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. II

12.08.2026

„Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od ponad dwudziestu pięciu lat. Ze smutkiem zastanawiam się, dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów” – mówi Anna Dymna.

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. I

10.08.2026

„Poznałam wiele dramatycznych historii z życia uczestników naszego warsztatu w Lubiatowie. Nie mam jednak prawa publicznie o nich mówić. Włos się tylko jeży na głowie, że do takich sytuacji dochodziło w XXI wieku, w środku Europy. To, że mimo wszystko nasze warsztaty powstały i działają od blisko dwunastu lat, też wydaje się cudem” – mówi Anna Dymna.

Dołącz do newslettera