fbpx

Aktualności

Lekcja historii

19.10.2016

Dzięki fundacjom „Sports Tours Poland” i „Kraków Zwiedzanie”, 15-osobowa grupa naszych podopiecznych z „Doliny Słońca” mogła zwiedzić krakowskie stare miasto oraz zamek w Niepołomicach.

Wczorajszą wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania starego miasta w Krakowie. Dzięki pięknej, jesiennej pogodzie, podczas blisko dwugodzinnego spaceru, odświeżyliśmy naszą wiedzę na temat zabytków oraz historii miasta. Nie zabrakło również nowinek związanych ze znaczącymi  wydarzeniami w dawnej stolicy Polski. Następnie udaliśmy się do Niepołomic. Czas przejazdu pan przewodnik Grzegorz Pieczara wypełnił interesującymi opowiadaniami o miejscach i obiektach, które mijaliśmy na trasie. W busie panowała absolutna cisza. Wszyscy z uwagą słuchali informacji. W niepołomickim zamku, z apetytem, zjedliśmy przygotowany dla nas tradycyjny, polski obiad:  schabowy, ziemniaki i kapusta.

Po chwili odpoczynku zostaliśmy zaproszeni do królewskich komnat. W pięknych wnętrzach i scenerii, przywołującej epokę Piastów i Jagiellonów, uczestniczyliśmy w niepowtarzalnej lekcji historii. Zachwycały obrazy, eksponaty oraz trofea myśliwskie. Nie brakowało pytań  i dzielenia się osobistymi refleksjami. A potem…

Z zamku udaliśmy się do nieopodal położonych obiektów sportowych Miejskiego Klubu Sportowego „Puszcza”. Dano nam tam prawdziwie sportowy wycisk. Pod okiem trenerów, próbowaliśmy naszych sił zarówno w rywalizacji zespołowej,  jak również w ćwiczeniach indywidualnych. Szybko przekonaliśmy się, że gra w tenisa nie jest naszą mocną stroną. W tej dyscyplinie posiadamy pewne braki. Ale… Kto wie? Może jeśli poćwiczymy forehand i backhand, będzie lepiej. Chyba wszyscy mamy na to ochotę i zapał.

Dziękujemy fundacjom „Sports Tours Poland” i „Kraków Zwiedzanie” za to, że, późnym popołudniem, wracaliśmy do Radwanowic pełni niesamowitych przeżyć i z uśmiechem na twarzach.

Może Cię zainteresować

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. II

12.08.2026

„Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od ponad dwudziestu pięciu lat. Ze smutkiem zastanawiam się, dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów” – mówi Anna Dymna.

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. I

10.08.2026

„Poznałam wiele dramatycznych historii z życia uczestników naszego warsztatu w Lubiatowie. Nie mam jednak prawa publicznie o nich mówić. Włos się tylko jeży na głowie, że do takich sytuacji dochodziło w XXI wieku, w środku Europy. To, że mimo wszystko nasze warsztaty powstały i działają od blisko dwunastu lat, też wydaje się cudem” – mówi Anna Dymna.

Dołącz do newslettera