fbpx

Aktualności

Magia krakowskich przygód

27.02.2024

Nasi podopieczni z ośrodka „Dolina Słońca” w Radwanowicach wybrali się na kolejne wycieczki. Sprawiły im one sporą frajdę. Otaczający świat wciąż odkrywa przed nimi większe i mniejsze tajemnice.

Najpierw Marta, Kazimierz i Marek – jak co roku – odwiedzili Wystawę Szopek Krakowskich w Muzeum Krakowa w Pałacu Krzysztofory. Z nieskrywaną fascynacją przyglądali się mechanicznym postaciom oraz świetlnym  dekoracjom: lajkonikom, kołyszącemu się w szopeczkach Dzieciątku, fruwającym aniołom, orszakom Trzech Króli. Kazimierzowi, miłośnikowi pojazdów wszelakich, najbardziej podobała się szopka z tramwajami. Markowi – szopka w łupinie orzecha. Z kolei Marta, której niełatwo poruszać się na wózku i z tego powodu rzadko wybiera się na wycieczki, cały czas była uśmiechnięta. Tuż po wyjściu z muzeum na Rynku rozległ się hejnał z wieży Mariackiej. Widok dorożek i Sukiennic rozbudzał magiczną atmosferę Krakowa. Do „Doliny Słońca” wszyscy wracali w uroczystych nastrojach.

Kolejna wycieczka – w grupie 15-osobowej – odbyła się do nowego miejsca na mapie Krakowa. W Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego podopieczni najpierw obejrzeli prezentację anatomii człowieka. Następnie czekało ich niełatwe zadanie. Podzieleni na dwie grupy – z ponad dwustu plastikowych części – składali  szkielet człowieka. Tę pouczającą, ale budzącą też sporo emocji, czynność wykonali z sukcesem.

Do do Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego z pewnością powrócimy

Kolejnym etapem wycieczki było zwiedzanie sal z imponującą wystawą zwierząt. Podopieczni dowiedzieli się między innymi, że tygrys jest większym kotem od lwa, króla zwierząt, a żyrafa ma tyle samo kręgów szyjnych co… człowiek. Zobaczyli też rzadko spotykaną panterę śnieżną. Niestety, nie starczyło czasu na odwiedzenie wszystkich sal wystawy. Ale to pretekst, by do Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego powrócić.

Wycieczki zostały zorganizowane w ramach projektu „Terapia sztuką”, dofinansowanego ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Ewa Toboła

Fot.: Ewa Toboła

 

Może Cię zainteresować

Na pierwszym planie grupa siedmiu osób siedzi na kamiennym murku nad brzegiem stawu. Od lewej: mężczyzna w niebieskiej czapce z daszkiem, okularach, białym t-shircie z plecakiem i niebieskich jeansach. Trzyma rękę na kolanie. Obok niego kobieta w okularach, w biało-czarnej bluzce w paski z czerwonymi elementami i ciemnych spodniach. Dalej mężczyzna w jasnym kapeluszu, okularach przeciwsłonecznych, białej koszuli we wzory i niebieskich jeansach. Ma założoną rękę na ramię kobiety obok. Ta kobieta siedzi w żółtym t-shircie z napisem i w niebieskich, wzorzystych spodniach. Opiera głowę o ramię mężczyzny. Obok niej kobieta w białym t-shircie i jasnych spodenkach. Dalej kobieta w okularach, jasnej bluzce i beżowych spodniach. Na końcu po prawej mężczyzna w ciemnej czapce z daszkiem, czarnym t-shircie we wzory i ciemnych spodniach. Przy murku leży różowy plecak. W tle widać staw z zielonymi roślinami przy brzegu i małą, okrągłą kępą roślinności na środku. Za stawem budynek z czerwonym dachem, a na wzgórzu po prawej stronie widać zamek z wieżami. Niebo jest błękitne z białymi chmurami. Teren otaczają drzewa i inna zieleń. Po lewej stronie w głębi inne osoby.

Słoneczne wspomnienia z wakacji

11.09.2026

Tegoroczne wakacje były dla podopiecznych Fundacji „Mimo Wszystko” nie tylko wyjątkowo ciepłe, ale przede wszystkim bogate w emocje i nowe doświadczenia. Grupa w pełni korzystała z uroków lata.

Na zdjęciu siedzą dwie kobiety. Młodsza, o ciemnych włosach, ubrana w szarą bluzkę bez rękawów i żółte spodnie, znajduje się na wózku. Starsza kobieta siedzi w fotelu. Ma na sobie ciemnogranatowe spodnie i błękitną koszulę.

„Najbardziej lubię żyć”

10.09.2026

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Aleksandra Podowska, psycholożka i parasportsmenka, oraz jej mama Katarzyna. Pani Aleksandra urodziła się z wadą rozwojową rdzenia kręgowego.

Dołącz do newslettera