fbpx

Aktualności

Magiczna noc w „Dolinie Słońca”

26.12.2019

Nie wszyscy mieszkańcy schroniska Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach, uczestnicy warsztatów w „Dolinie Słońca” mają rodziny, z którymi mogą usiąść przy wigilijnym stole. Z myślą o nich w tę wyjątkową noc, tuż przed pasterką, odbyły się jasełka.

Podobnie jak w minionych latach, radwanowickim jasełkom towarzyszyła poezja i muzyka. Wiersze czytali: Anna Dymna, Katarzyna Walaszek – wicedyrektor fundacji „Mimo Wszystko” ds. projektów, Krzysztof Orzechowski, Michał Majnicz i jego siostra Marta Ginko. Zjawili się także nasi przyjaciele, krakowscy policjanci: st. sierż. Anna Zbroja-Zagórska, asp. sztab. Barbara Szczerba oraz mł. asp. Marta Wojtaszek. Uroczystość poprowadził ks. Andrzej Sasuła, proboszcz parafii w Radwanowicach. Płonęły pochodnie, ognisko, rozbrzmiewały kolędy, czyniąc tę bożonarodzeniową noc prawdziwie magiczną.

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny 
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny 
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie

Ten biały kruchy opłatek, pszenna kruszyna chleba,
a symbol wielkich rzeczy, symbol pokoju i nieba
Na ziemię w noc wtuloną, Bóg schodzi jak przed wiekami.
Braćmi się znowu poczyńmy, przebaczmy krzywdy, gdy trzeba
Podzielmy się opłatkiem, chlebem pokoju i nieba

Tę prawdę, z roku na rok, musimy sobie przypominać i pamiętać, że Jezus narodził się także dla dorosłych, niepełnosprawnych intelektualnie podopiecznych z Radwanowic. Dziękujemy wszystkim, którzy w tę bożonarodzeniową noc wstali w swoich domach od wigilijnych stołów i przyjechali na jasełka w „Dolinie Słońca”.

Przy wigilijnym stole, łamiąc opłatek święty
Pomnijcie, że dzień ten radosny w miłości jest poczęty
Że jako mówi nam wszystkim dawno odwieczne orędzie
Z pierwszą na niebie gwiazdą, Bóg w naszym domu zasiądzie
Sercem go przyjąć gorącym, naścieżaj otworzyć wrota
Oto co czynić wam każe miłość, największa cnota

Może Cię zainteresować

Na pierwszym planie grupa siedmiu osób siedzi na kamiennym murku nad brzegiem stawu. Od lewej: mężczyzna w niebieskiej czapce z daszkiem, okularach, białym t-shircie z plecakiem i niebieskich jeansach. Trzyma rękę na kolanie. Obok niego kobieta w okularach, w biało-czarnej bluzce w paski z czerwonymi elementami i ciemnych spodniach. Dalej mężczyzna w jasnym kapeluszu, okularach przeciwsłonecznych, białej koszuli we wzory i niebieskich jeansach. Ma założoną rękę na ramię kobiety obok. Ta kobieta siedzi w żółtym t-shircie z napisem i w niebieskich, wzorzystych spodniach. Opiera głowę o ramię mężczyzny. Obok niej kobieta w białym t-shircie i jasnych spodenkach. Dalej kobieta w okularach, jasnej bluzce i beżowych spodniach. Na końcu po prawej mężczyzna w ciemnej czapce z daszkiem, czarnym t-shircie we wzory i ciemnych spodniach. Przy murku leży różowy plecak. W tle widać staw z zielonymi roślinami przy brzegu i małą, okrągłą kępą roślinności na środku. Za stawem budynek z czerwonym dachem, a na wzgórzu po prawej stronie widać zamek z wieżami. Niebo jest błękitne z białymi chmurami. Teren otaczają drzewa i inna zieleń. Po lewej stronie w głębi inne osoby.

Słoneczne wspomnienia z wakacji

11.09.2026

Tegoroczne wakacje były dla podopiecznych Fundacji „Mimo Wszystko” nie tylko wyjątkowo ciepłe, ale przede wszystkim bogate w emocje i nowe doświadczenia. Grupa w pełni korzystała z uroków lata.

Na zdjęciu siedzą dwie kobiety. Młodsza, o ciemnych włosach, ubrana w szarą bluzkę bez rękawów i żółte spodnie, znajduje się na wózku. Starsza kobieta siedzi w fotelu. Ma na sobie ciemnogranatowe spodnie i błękitną koszulę.

„Najbardziej lubię żyć”

10.09.2026

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Aleksandra Podowska, psycholożka i parasportsmenka, oraz jej mama Katarzyna. Pani Aleksandra urodziła się z wadą rozwojową rdzenia kręgowego.

Dołącz do newslettera