fbpx

Aktualności

Najpiękniejsze chwile

06.02.2007

Kochani, to są najpiękniejsze chwile w życiu! One dają nam siłę do działania i wiarę w jego sens. 29 stycznia 2007 roku, w Salonie Forda w Krakowie, przy ulicy Jasnogórskiej, zrobiło się jasno! Staliśmy wszyscy przy czerwonym Fordzie KA.

Kochani, to są najpiękniejsze chwile w życiu! One dają nam siłę do działania i wiarę w jego sens.
29 stycznia 2007 roku, w Salonie Forda w Krakowie, przy ulicy Jasnogórskiej, zrobiło się jasno! Staliśmy wszyscy przy czerwonym Fordzie KA, który za półdarmo, po superpromocyjnej cenie został przekazany przez Pana Adama Pietkiewicza Fundacji „Mimo Wszystko”. Była z nami – na wózku – Angelika chora na dystrofię mięśniową. Ten samochód jest właśnie dla niej. Dzięki niemu odmieni się jej życie.
Pracownicy Salonu Forda z Prezesem Adamem Pietkiewiczem mieli taką samą radość w oczach jak my. Takie momenty odmieniają naprawdę nasze życie i nas samych.
Dziękujemy Wam bardzo. Jesteście kochani. Radość i uśmiech Angeliki będzie zawsze z Wami.

                                                                                                                 Anna Dymna

Angelika Chrapkiewicz z Zakopanego cierpi na dystrofię mięśniową. Jest absolwentką zarządzania turystyką i dziennikarstwa. Pomimo swojej choroby, bardzo prężnie aktywizuje inne osoby niepełnosprawne. Organizuje dla nich spotkania, imprezy, sama zaś jeździ konno, uprawia turystykę górską i nurkuje. Ponadto Angelika działa w Stowarzyszeniu „Nautica”.

Forda KA ufundowali: PGD Sp. z o. o., Hotel „Wawel”, którego właścicielką jest Teresa Barnaś, oraz Krakow Valley Golf & Country Club

Może Cię zainteresować

Optymizm dodaje sił

26.05.2022

Gościem jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Jacek Papież, który zmagał się ze szpiczakiem mnogim, rzadkim nowotworem krwi.

I dla ducha, i ciała

25.05.2022

Maj jest niezwykle emocjonujący i satysfakcjonujący dla naszych podopiecznych z „Doliny Słońca”. W tym miesiącu poczuli się szczególnie docenieni. Po raz kolejny przekonali się, że ich artystyczne zajęcia w pracowniach ośrodka w podkrakowskich Radwanowicach mają wartość oraz sens. Ale nie tylko one.

Dołącz do newslettera