fbpx

Aktualności

Najpiękniejszy dar

05.01.2022

Gośćmi jutrzejszego odcinka cyklu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Hanna i Roman Błażejczakowie. Pan Roman jest pierwszym Polakiem, któremu dwukrotnie przeszczepiano serce.

W młodości pana Romana nic nie zapowiadało jego problemów ze zdrowiem. Kiedy, jako 26-latek, poczuł się źle, lekarze nie do końca wiedzieli, co mu dolega. Początkowo leczyli go na przewlekły nieżyt żołądka. Dopiero potem okazało się, że choruje na zapalenie mięśnia sercowego. Konieczna stała się hospitalizacja. Pan Roman musiał odwołać nawet pierwotny termin ślubu z panią Hanną.

Fot.: archiwum fundacji

Tuż po tym, jak urodził się ich syn, rozmówca Anny Dymnej ponownie znalazł się w szpitalu. Przeleżał w nim osiem miesięcy. O konieczności przeszczepienia serca dowiedział się od prof. Mariana Zembali. Na to pierwsze serce czekał zaledwie siedem dni. Wtedy szybko wrócił do zdrowia, rodziny i pracy. Również do sportu. Z sukcesami startował w zawodach dla osób po przeszczepach.

Zawał przeszczepionego serca nastąpił niespodziewanie, po 25 latach od jego przeszczepienia. Okazało się, że konieczna jest retransplantacja. Tym razem pan Roman  czekał na serce siedem miesięcy. Operację przeprowadził syn prof. Mariana Zembali, prof. Michał Zembala. Było to pierwsze udane w Polsce powtórne przeszczepienie serca.

Dzisiaj małżonkowie z uśmiechem wspominają trudne chwile. Pan Roman opowiada o psychicznych aspektach transplantacji serca i podkreśla, że osoba, u której stwierdzono śmierć pnia mózgu, może uratować nawet siedmiu ludzi. Dlatego przekazywanie organów do przeszczepienia to najpiękniejszy dar.

Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.

Grzegorz Chajok

 

Może Cię zainteresować

Optymizm dodaje sił

26.05.2022

Gościem jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Jacek Papież, który zmagał się ze szpiczakiem mnogim, rzadkim nowotworem krwi.

I dla ducha, i ciała

25.05.2022

Maj jest niezwykle emocjonujący i satysfakcjonujący dla naszych podopiecznych z „Doliny Słońca”. W tym miesiącu poczuli się szczególnie docenieni. Po raz kolejny przekonali się, że ich artystyczne zajęcia w pracowniach ośrodka w podkrakowskich Radwanowicach mają wartość oraz sens. Ale nie tylko one.

Dołącz do newslettera