Największe bariery są w głowie
Gośćmi jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie rodzina państwa Klimzów: Monika, Szymon i półroczny Tymek. Pan Szymon jest paraplegikiem.
Małżeństwo ma też drugiego syna – czteroletniego Miłosza. Pani Monika z zawodu jest przedszkolanką. Pan Szymon ukończył eksploatację złóż na Akademii Górniczo-Hutniczej. Para poznała się w 2012 roku. Rok później, podczas wyprawy na narty we Włoszech, rozmówca Anny Dymnej uległ wypadkowi. W trakcie wykonywania ewolucji w snow parku złamał kręgosłup. Po operacji wrócił do Polski. Przez pierwsze dwa lata rehabilitował się w wielu szpitalach, gdziekolwiek udało mu się dostać.

Fot.: Marta Kądziela
Pani Monice nie przyszło nawet do głowy, by rozstawać się z narzeczonym. W zaistniałej sytuacji to raczej on starał się zniechęcić ją do siebie. Pobrali się 2016 roku. Pan Szymon wrócił do pracy w kopalni. Bardzo ważnym dla niego etapem było zetknięcie się z Fundacją Aktywnej Rehabilitacji. Dzięki jej instruktorom nauczył się życia od nowa. Powrócił też do narciarstwa. Zaczął trenować inne dyscypliny. Największe sukcesy odniósł w crossficie. W tym roku, w Miami (USA), wywalczył srebrny medal.
Pan Szymon twierdzi, że największe bariery są w głowie. Jego zdaniem w życiu z niepełnosprawnością istotna jest samodyscyplina. Trzeba też – mimo wszystko – chcieć otwierać się na ludzi i korzystać z tego, co ofiarował nam los. Wtedy jest się szczęśliwym człowiekiem.
Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.
Grzegorz Chajok


