fbpx

Aktualności

Nie tylko choreoterapia

23.09.2019

Ula przykłada wielką wagę do techniki. Zapamiętuje każdy krok. Beata – wbrew swej codziennej naturze – okazuje niezwykłe skupienie. Na parkiecie uważnie podporządkowuje się partnerowi.

Za to Ewa stawia na spontaniczność. Z opanowaniem układów czasami ma trudność, ale zawsze świetnie się bawi. Kipi energią nawet podczas spokojnych rytmów. Początkowe onieśmielenie naszych podopiecznych dawno odeszło w zapomnienie. Taniec to teraz ich żywioł.

– Blisko półtora roku temu skontaktowała się z nami Kasia Skalska, właścicielka krakowskiej Skalski Dance School – mówi Małgorzata Mękarska, fizjoterapeutka z ośrodka terapeutyczno-rehabilitacyjnego „Dolina Słońca” w Radwanowicach. – Poinformowała, że organizuje taneczne wydarzenie o nazwie „Beczkodance”. Biletami na nie były „cegiełki”. Dochód z ich sprzedaży pani Kasia postanowiła przekazać na rzecz naszych podopiecznych. Dostaliśmy wtedy siedem tysięcy złotych. Dzięki tym środkom nasi niepełnosprawni intelektualnie podopieczni mieli wspaniałe wakacje.

Fot.: Skalski Dance School

Na początku tego roku Kasia Skalska ponownie skontaktowała się z „Doliną Słońca”. Zaproponowała, by grupa podopiecznych uczestniczyła w prowadzonych przez nią zajęciach. Inicjatywa okazała się strzałem w „dziesiątkę”. Nasze dziewczyny zaczęły sobie w tańcu świetnie radzić. Z niecierpliwością wyczekiwały każdych zajęć. Ogromnie też zintegrowały się ze studentami Skalski Dance School, bo ci okazali się niezwykle sympatyczni i otwarci.

– Fundacja „Mimo Wszystko” zainteresowała mnie ze względu na ciepły sposób, w jaki przekazuje informacje o swoich podopiecznych – mówi Kasia Skalska. – Kiedy w czerwcu ubiegłego roku decydowaliśmy o wyborze organizacji, której chcemy pomóc, wybraliśmy więc organizację kierowaną przez Annę Dymną. Postanowiliśmy też zaprosić podopiecznych z „Doliny Słońca” na nasze zajęcia.

Tegoroczny turniej tańca towarzyskiego „Beczkodance”, wydarzenie podsumowujące cały sezon zajęć, odbył się 23 czerwca. Podopieczne z „Doliny Słońca” też tam zatańczyły. Dumne były ogromnie. Pytane przed występem o tremę, odpowiadały: „Nie boimy się. Trzeba wyjść i wypaść jak najlepiej. Zupełnie tak jak w występach Teatru »Radwanek«, którego jesteśmy aktorkami”.

Przed dwoma dniami otrzymaliśmy przelew – 17500 zł. To kwota, którą dla podopiecznych z „Doliny Słońca” zebrano dzięki kursantom „Beczkodance” i Skalski Dance School. Pięknie dziękujemy.

Dzięki takim inicjatywom nasi podopieczni otrzymują nie tylko wsparcie finansowe. Przede wszystkim radośnie zmienia się ich codzienność – czują się szczęśliwi, potrzebni i docenieni.

Odwiedź stronę Skalski Dance School

Może Cię zainteresować

Na pierwszym planie grupa siedmiu osób siedzi na kamiennym murku nad brzegiem stawu. Od lewej: mężczyzna w niebieskiej czapce z daszkiem, okularach, białym t-shircie z plecakiem i niebieskich jeansach. Trzyma rękę na kolanie. Obok niego kobieta w okularach, w biało-czarnej bluzce w paski z czerwonymi elementami i ciemnych spodniach. Dalej mężczyzna w jasnym kapeluszu, okularach przeciwsłonecznych, białej koszuli we wzory i niebieskich jeansach. Ma założoną rękę na ramię kobiety obok. Ta kobieta siedzi w żółtym t-shircie z napisem i w niebieskich, wzorzystych spodniach. Opiera głowę o ramię mężczyzny. Obok niej kobieta w białym t-shircie i jasnych spodenkach. Dalej kobieta w okularach, jasnej bluzce i beżowych spodniach. Na końcu po prawej mężczyzna w ciemnej czapce z daszkiem, czarnym t-shircie we wzory i ciemnych spodniach. Przy murku leży różowy plecak. W tle widać staw z zielonymi roślinami przy brzegu i małą, okrągłą kępą roślinności na środku. Za stawem budynek z czerwonym dachem, a na wzgórzu po prawej stronie widać zamek z wieżami. Niebo jest błękitne z białymi chmurami. Teren otaczają drzewa i inna zieleń. Po lewej stronie w głębi inne osoby.

Słoneczne wspomnienia z wakacji

11.09.2026

Tegoroczne wakacje były dla podopiecznych Fundacji „Mimo Wszystko” nie tylko wyjątkowo ciepłe, ale przede wszystkim bogate w emocje i nowe doświadczenia. Grupa w pełni korzystała z uroków lata.

Na zdjęciu siedzą dwie kobiety. Młodsza, o ciemnych włosach, ubrana w szarą bluzkę bez rękawów i żółte spodnie, znajduje się na wózku. Starsza kobieta siedzi w fotelu. Ma na sobie ciemnogranatowe spodnie i błękitną koszulę.

„Najbardziej lubię żyć”

10.09.2026

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Aleksandra Podowska, psycholożka i parasportsmenka, oraz jej mama Katarzyna. Pani Aleksandra urodziła się z wadą rozwojową rdzenia kręgowego.

Dołącz do newslettera