fbpx

Aktualności

„Niegrzeczne dziecko”

01.04.2021

Gośćmi jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Angela Wawrzyk-Koszycka i Krzysztof Koszycki. Pani Angela ma zespół Aspergera, schorzenie ze spektrum autyzmu.

Są małżeństwem od maja ubiegłego roku. Poznali się przed dwoma laty, w firmie, w której on starał się o pracę. Ale łączy ich nie tylko firma. Mają wiele wspólnych pasji. Przede wszystkim – rękodzieło. „W tak żywej osobowości nie da się ukryć czegoś złego. Wszystko w niej przyciągało mnie jak magnes” – mówi o małżonce pan Krzysztof.

Fot.: Bartłomiej Bujas

Pani Angela od urodzenia ma problem ortopedyczny z ręką. Zmaga się też z astmą i problemy z kręgosłupem. Była operowana m.in. w USA. Jest dwukrotną laureatką Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. W 2005 roku, w duecie z Anną Marią Jopek, wyśpiewała w naszym konkursie trzecie miejsce w kategorii dziecięcej. Dziesięć lat później, występując z zespołem Enej, zajęła pierwsze miejsce w kategorii wokalistów dorosłych. Jest multiinstrumetalistką. Gra na skrzypcach, fortepianie, klarnecie i gitarze. Gdy chodziła do szkoły, dorośli mówili o niej, że jest niegrzecznym dzieckiem. Wszystko dlatego, że wchodziła z nimi w dyskusje. W kontaktach z rówieśnikami też nie wiodło jej się dobrze. Zespół Aspergera zdiagnozowano u pani Angeli, gdy była już pełnoletnia. Obecnie pracuje przy tworzeniu grafiki gier komputerowych.

Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek, o 6.25. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.

Może Cię zainteresować

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. II

12.08.2026

„Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od ponad dwudziestu pięciu lat. Ze smutkiem zastanawiam się, dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów” – mówi Anna Dymna.

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. I

10.08.2026

„Poznałam wiele dramatycznych historii z życia uczestników naszego warsztatu w Lubiatowie. Nie mam jednak prawa publicznie o nich mówić. Włos się tylko jeży na głowie, że do takich sytuacji dochodziło w XXI wieku, w środku Europy. To, że mimo wszystko nasze warsztaty powstały i działają od blisko dwunastu lat, też wydaje się cudem” – mówi Anna Dymna.

Dołącz do newslettera