fbpx

Aktualności

Od Krakowa do Opola

26.01.2021

Jacek Cygan, przyjaciel i parokrotny juror Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, podkreśla, że najbardziej urzekające w tym konkursie jest to, że nie widać, iż śpiewają w nim osoby z niepełnosprawnościami. Na naszej zaczarowanej scenie liczą się tylko talent oraz głos.

Festiwal Zaczarowanej Piosenki Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” zorganizowała po raz pierwszy w 2005 r. Opiekę artystyczną nad projektem objęła Irena Santor. Idea konkursu wydawała się równie prosta jak rewolucyjna: po pierwsze – jego uczestnikami miały być wyłącznie utalentowane wokalnie osoby z niepełnosprawnościami, po drugie – jury, złożone z wybitnych znawców piosenki, miało wydawać werdykt bez taryf ulgowych.

W pierwszych latach XXI wieku osoby z dysfunkcjami wciąż stanowiły osobliwość w polskiej rzeczywistości. Natychmiast więc pojawili się przeciwnicy takiej formuły festiwalu. Twierdzili oni, że osoby z niepełnosprawnościami są skrzywdzone przez los, więc narażanie ich na stres rywalizacji to błąd.

Od 2005 roku Festiwal Zaczarowanej Piosenki spełnia muzyczne marzenia utalentowanych wokalnie osób z niepełnosprawnościami, fot.: archiwum fundacji

– Prowadząc telewizyjny program „Spotkajmy się”, poznając ludzi doświadczonych chorobą i kalectwem, odkryłam, co tak naprawdę ich upokarza – tłumaczyła Anna Dymna. – Tym czymś nie jest nawet fakt, że duża część społeczeństwa ich nie rozumie i odwraca się od nich, traktując niemal jak półludzi. Najbardziej uwłacza im, że tak naprawdę niczego się od nich nie wymaga, zupełnie jakby świat spisywał na straty osoby z niepełnosprawnościami. A przecież w tych schorowanych i okaleczonych ciałach kłębią się nieraz niezwykłe talenty. Trzeba je zacząć promować.

Słowa aktorki potwierdził niewidomy Łukasz Żelechowski, zwycięzca 2. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki:

– Nie śpiewamy niewidzącymi oczami, złamanymi kręgosłupami albo sparaliżowanymi nogami. Jeśli osoby niepełnosprawne chcą być profesjonalistami, trzeba je też profesjonalnie oceniać. Taryfy ulgowe, z jakimi często jesteśmy traktowani, po prostu nas poniżają.

Czy Kamil Czeszel (na zdjęciu z Arturem Gadowskim), śpiewając po raz pierwszy w 3. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, mógł już marzyć, że za 11 lat wygra nasz konkurs i zwycięży w „Debiutach” 57. KFPP w Opolu?, fot.: archiwum fundacji

Podczas koncertów finałowych na krakowskim Rynku Głównym niepełnosprawnym wokalistom partnerują na scenie największe gwiazdy polskiej piosenki. W jury zasiadają znakomite postacie polskiej kultury. Dotychczas byli to m.in.: Urszula Dudziak, Krystyna Prońko, Ewa Błaszczyk, Justyna Steczkowska, Magda Umer, Anna Maria Jopek, Joanna Kulig, Andrzej Seweryn, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Włodzimierz Korcz, Jerzy Stuhr, Zbigniew Preisner.

– Być w te czerwcowe dni na krakowskim Rynku to wielkie szczęście – powtarza Irena Santor. – W uczestnikach festiwalu jest tyle siły i czaru, że mogą poderwać najbardziej zgorzkniałe umysły. Jest w nich też ogromny talent. Niech Pan Bóg da Annie Dymnej zdrowie, a ludzie pieniądze, by mogła dalej organizować to niezwykłe wydarzenie.

Pierwsza dama polskiej piosenki i prezes fundacji „Mimo Wszystko” od początku marzyły o tym, by zwycięzcy tego magicznego konkursu mogli występować w Koncercie Debiutów w opolskim amfiteatrze. Zbigniew Hołdys, juror finału 4. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, zauważył:

– Gdyby ten koncert miał miejsce w Stanach Zjednoczonych, natychmiast jego uczestnicy byliby zwerbowani przez jakieś szajki producenckie i wykreowani na idoli. Jedna z niepełnosprawnych wokalistek pokazała tu coś, co jest darem Boskim: ma swingujący głos z kolosalnym, nieprawdopodobnym wyczuciem rytmu. Taką umiejętność posiadają Justin Timberlake, Stevie Wonder, Michael Jackson, czyli wybrańcy, ludzie, którzy pulsują własnym głosem jak perkusją.

Aleksandra Nykiel (na zdjęciu z Małgorzatą Ostrowską) jest dwukrotną laureatką Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, zwyciężczynią telewizyjnej „Szansy na sukces”, a, przed dwoma laty, opolski amfiteatr opuszczała z Nagrodą Publiczności, fot.: archiwum fundacji

Przełom nastąpił dopiero w 2016 r. Aleksandra Bogucka, laureatka pierwszego miejsca w 12. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wystąpiła podczas 54. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. Rok później zaproszenie do opolskiego amfiteatru otrzymała Paulina Gruszecka, która zwyciężyła w 13. edycji konkursu. A podczas „Debiutów” 56. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu wystąpiło dwoje wokalistów, którzy karierę muzyczną rozpoczynali na Rynku Głównym w Krakowie: Aleksandra Nykiel, zwyciężczyni telewizyjnej „Szansy na sukces” i Michał Wiśniewski, który triumfował w 14. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Ola opuszczała opolski amfiteatr z Nagrodą Publiczności oraz nagrodą Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych.

Najbardziej wyrazistym dopełnieniem idei Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, czyli wieloletnich marzeń Anny Dymnej, Ireny Santor oraz innych artystów związanych z naszym konkursem, stał się w opolskim amfiteatrze ubiegłoroczny występ Kamila Czeszela, laureata I miejsca w 15. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Torunianin zwyciężył w „Debiutach” 57. KFPP.

Anna Dymna wspomina:

– W 2008 roku, po występie na Rynku Głównym w Krakowie, Grzegorz Markowski powiedział mi: „Wiesz, tak się bałem tego festiwalu, a teraz wiem, że nie ma się czego bać. Przeżyłem tutaj fantastyczne chwile”. Od innych artystów słyszę: „Aniu, jeśli czegokolwiek będziesz potrzebowała, jesteśmy z tobą”. Mówią mi też, że dzięki udziałowi w tym wydarzeniu, w ich życiu otwierają się nowe przestrzenie. Myślę więc, że nam ten festiwal jest chyba równie potrzebny jak osobom z niepełnosprawnościami.

Grzegorz Chajok

 

 

Może Cię zainteresować

Emocje, emocje, emocje…

09.05.2021

Wczoraj, na scenie Konstancińskiego Domu Kultury „Hugonówka”, odbył się półfinał 16. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Z grona 31 wykonawców jurorzy wyłonili dwanaścioro finalistów, którzy, 12 czerwca, rywalizować będę w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Koncert transmitowano online.

Dołącz do newslettera