fbpx

Aktualności

Piszcie, co Wam w duszy gra

19.02.2024

„Tegorocznym uczestnikom konkursu gratuluję odwagi napisania i przesłania swoich wierszy. Nagrodzonym i wyróżnionym gratuluję z całego serca oraz zapraszam za rok. Namawiajcie także innych, aby się ujawnili, jeżeli piszą wiersze, i poddali się ocenie” – mówi Janka Graban z magazynu „Integracja”, jurorka Ogólnopolskiego Konkursu Poezji „Słowa, dobrze, że jesteście”.

– Na co zwraca Pani szczególną uwagę, czytając wiersze i wybierając laureatów naszego konkursu poezji?

– Od zarania istnienia tego konkursu, organizowanego przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, czyli już czternasty rok, mam zaszczyt czytać, oceniać oraz wskazywać własne typy do nagród i wyróżnień. Oglądam utwory poprzez pryzmat Platońskiej triady, czyli trzech wartości, jaką wyraża: prawdy, piękna oraz dobra. W ten sposób szukam w nadesłanych wierszach harmonii. Często jest to poszukiwanie skazane na manowce, ponieważ idealne struktury wersyfikacyjne pojawiają się sporadycznie. Forma często nie odpowiada treści i odwrotnie. Mając takie wieloletnie doświadczenie, szukam prawdy. Prawdy w rozumieniu życiowego przeżycia, autentyczności. Na tej drodze nie ma zakłamania. Jest wiele nieporadności warsztatowych, ale prawda zawsze się broni.

– Czy któryś z tegorocznych wierszy zapadł Pani szczególnie w pamięć?

– Wymieniłabym dwa utwory:  „List do N.N.”  wyrażający wdzięczność za drugie życie. Taki wiersz pojawia się tak rzadko, że siłą rzeczy zapada w serce. A zaczyna się: „Chociaż cię nie znam, / piszę byś wiedział, że kocham to życie / podwójnie. / Za mnie i za Ciebie…”. Jest to pośrednio pochwała transplantologii, która to „drugie życie” zapewnia. Oczywiście, kosztem życia, które było już nie do uratowania. Drugi wiersz ma trzy wersy, które poruszyły mnie ogromnie, dając lapidarny opis choroby psychicznej: „Schizofrenia mnie woła / Niebo zapłakane / Dzikich ptaków lamenty”. Wracając do Platońskiej triady, w wierszu pierwszym, moim zdaniem, dominuje dobro, a zaraz po nim piękno. W drugim utworze przoduje zdecydowanie prawda.

Janka Graban swój jurorski werdykt przekazała online, co skrzętnie odnotowały Magdalena Grzesiak (z lewej) i Magdalena Szarek, koordynatorki Ogólnopolskiego Konkursu Poezji „Słowa, dobrze, że jesteście”, fot.: Marcin Gielzak

– Czy uważa Pani, że warto organizować ten konkurs?

– Oczywiście, że warto. Bez dwóch zdań. Jak tylko konkurs został powołany do życia przez Annę Dymną, w 2011 roku, byłam głęboko przekonana, że taki byt jest konieczny: jako impuls do opisywania różnych aspektów życia mojego środowiska osób z niepełnosprawnością. Sama jestem taką osobą. Miałam tylko jedną wątpliwość, jak będą pisać osoby z niepełnosprawnością intelektualną? Zostałam zaskoczona. Brak wiedzy i doświadczenia literackiego nie jest barierą w pokazywaniu prawdy życia. Nikt tak nie naszkicuje losu osoby z dysfunkcją intelektualną, jak oni sami…I choćby nie wiem, jak kręcić nosem, że to marne i nieporadne warsztatowo, to te wiersze są najbliżej prawdy, którą wcale nie jest łatwo zrozumieć i przyjąć.

– Czy jest coś, co by Pani chciała powiedzieć do tegorocznych uczestników konkursu?

– Tegorocznym uczestnikom konkursu gratuluję odwagi napisania i przesłania swoich wierszy. Nagrodzonym i wyróżnionym gratuluję z całego serca oraz zapraszam za rok. Namawiajcie także innych, aby się ujawnili, jeżeli piszą wiersze, i poddali się ocenie. Pamiętajcie przy tym, że każda ocena dotyczy napisanego utworu a nie autora. Próbujcie do skutku. Czytając innych poetów, podpatrujcie, jak oni budują wiersze i sami piszcie. Piszcie, co Wam w duszy gra.

Rozmawiała Magdalena Szarek

Może Cię zainteresować

Kolaż dwóch zdjęć. Na każdym z nich widać inną kobietę. Ale obie stoją w przestrzeni podobnej do drewnianej altany. Kobieta po lewej stronie kolażu ma brązowe, kręcone włosy wystające spod beżowej czapki. Kobieta ubrana jest w czarną kurtkę. Na szyi ma zieloną smycz z identyfikatorem. W rękach trzyma przezroczystą skrzynkę, w której widać pieniądze. Kobieta patrzy w obiektyw i się uśmiecha. Kobieta po prawej stronie stoi przy stole. Nosi okulary. Ubrana jest w jasną czapkę, granatową kurtkę, kolorowe spodnie i czarne buty. Na biodrach ma kolorową torebkę. Na szyi ma zieloną smycz z identyfikatorem. Kobieta patrzy w obiektyw i lekko się uśmiecha. Jedną rękę opiera na przezroczystej skrzynce, na stole, w której widać pieniądze. Na skrzynce leży też terminal płatniczy. W tle widać elementy altany, światełka i elementy świątecznej dekoracji.

Dziękujemy za trzecią „Żywą Szopkę”

16.01.2026

Akcja „Żywa Szopka”, organizowana przez firmę „Sekret Smaku” przy ul. Bociana w Krakowie, odbyła się także w tym roku. Wydarzenie, trwające od 13 grudnia do 6 stycznia, zostało zrealizowane w formule charytatywnej. Po raz trzeci beneficjentem akcji była Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.

Siła wsparcia

15.01.2026

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą partnerki: Joanna Jarosz i Agnieszka Płotnicka. Pani Joanna przeszła operacje kręgosłupa. Zdiagnozowano u niej również chłoniaka.

Dołącz do newslettera