Radość z tego, co jest
Gościem jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Marek Kowalczuk z małżonką Martą Karwecką-Kowalczuk. U pana Marka, muzyka, dyrygenta i dziennikarza radiowego, najpierw zdiagnozowano oponiaka, następnie – czerniaka.
Pan Marek długo czuł się zdrowy. Realizował swoje liczne pasje. Osiem lat temu – podczas snu – dostał ataku padaczki. Nie zgadzał się, by karetka zabrała go do szpitala. Tłumaczył, że następnego dnia musi prowadzić w radiu poranną audycję. Ale kiedy tej samej nocy dostał powtórnego ataku padaczki, szpital okazał się koniecznością. Diagnoza: oponiak wielkości orzecha włoskiego. Zoperowano go z sukcesem. Jednak – jak twierdzi pani Marta – pan Marek zmienił się wtedy o 180 stopni. Z człowieka uprzejmego, z poczuciem humoru, stał się kimś innym. Stan ten utrzymywał się przez miesiąc.

Fot.: Marta Kądziela
Po czterech latach pan Marek zgłosił się do lekarza ze zmianą skórną. Postanowiono usunąć narośl. Ale ponieważ był to okres pandemii, zabieg odsunięto w czasie. Po pół roku padła diagnoza: czerniak czwartego stopnia. Kiedy pan Marek ją usłyszał, uznał, że jest to wyrok śmierci. Pojawiły się przerzuty. Pana Marka poddano immunoterapii, która trwa do dzisiaj. Leczenie przynosi dobre rezultaty. Niestety, na skutek odrostu oponiaków, powróciły napady padaczki. Pan Marek choruje też na nadciśnienie i cukrzycę. Rozmówca Anny Dymnej twierdzi jednak, że wszystko ma pod kontrolą. Dobry humor go nie opuszcza. Mówi, że czuje radość z tego, co jest.
Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.
Grzegorz Chajok


