fbpx

Aktualności

Reminiscencje po wykładzie w Lublinie

10.11.2016

Po wystąpieniu Anny Dymnej na Ogólnopolskiej Konferencji „Komunikacja – wyzwaniem współczesnej medycyny” w Lublinie, otrzymaliśmy miłe wiadomości od młodych adeptów sztuki lekarskiej.

Uczestnicy konferencji podzieli się swoimi wrażeniami po wykładzie Anny Dymne. Dwie z nich przytaczamy.

Spotkanie z Anną Dymną z pewnością należało do tych, które na długo zapadają w pamięci. Zawsze ogromnie podziwiałam ją nie tylko jako wspaniałą artystkę, ale też „lekarza dusz” – z ogromnym ciepłem podejmującą najtrudniejsze tematy w rozmowach z osobami najciężej chorymi.
Okazuje się, że obydwie sztuki – aktorstwo i medycynę – łączy o wiele więcej niż się wydaje! Zarówno na scenie, jak i w gabinecie lekarskim, często równie ważne, co rzetelne przygotowanie i wiedza, jest „magia” – spojrzenie, atmosfera, emocje towarzyszące obydwu stronom. Ogromnie cenne były też dla mnie słowa, w których pani Anna opisywała perspektywę pacjenta. Jako młodej, niedoświadczonej jeszcze osobie, często trudno jest wczuć się w sytuację chorego, odczytać towarzyszące mu obawy. Doświadczenia osobiste pani Anny, jak i podopiecznych jej fundacji, o których opowiadała, zwróciły uwagę na wiele problemów, na które, jako przyszli lekarze, powinniśmy być szczególnie wrażliwi.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że spotkanie to zainspirowało mnie, aby być nie tylko jak najlepszym lekarzem, ale jednocześnie, przede wszystkim – jak najlepszym człowiekiem

Aleksandra Kołodyńska, studentka szóstego roku kierunku lekarskiego

To było niezwykłe spotkanie. W zapędzeniu medycznej codzienności, mimo że ciągle pracujemy dla drugiego człowieka, nierzadko w pośpiechu i gąszczu wyzwań i problemów gubimy to, co najważniejsze. Niektórzy z nas mają to szczęście, że spotykają prawdziwych mistrzów, od których można czerpać i uczyć się zarówno sztuki medycznej, jak i pięknego człowieczeństwa. Ale potrzeba nam też spotkań z ludźmi, którzy inspirują, zarażają dobrem. Taka jest pani Anna.
Z zapartym tchem słuchaliśmy jej prostych, ale niezwykle mocnych słów, o tyle prawdziwych, że płynących z prawdziwie dobrego i wrażliwego serca. Jej słowa sprawiły, że czuliśmy dumę z sytuacji, gdy okazywaliśmy się wobec naszych pacjentów prawdziwie dobrzy i pomocni, i wstyd za wszystkie przejawy nietaktu dokonane wobec stawianych przed nami cierpiących ludzi.
Według pani Anny, dobrym lekarzem może być tylko ten człowiek, który prawdziwie kocha i szanuje drugiego. To proste, ale też niezwykle trudne do realizacji, jeżeli ktoś nie ma wpojonej takiej postawy. Nasz gość dał nadzieję, że o ile tylko chcemy, taką postawę da się wypracować poprzez ćwiczenie empatii i poszukiwanie zrozumienia wobec innych ludzi. Ten dzień zostanie na długo w naszej pamięci. Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że mogliśmy spotkać się z tak pięknym i inspirującym człowiekiem.

Rafał Ziemiński, lekarz

Może Cię zainteresować

Festiwal uśmiechu

20.04.2026

Festiwal Zaczarowanej Piosenki to wydarzenie już dobrze znane nie tylko mieszkańcom Krakowa. W ten jeden czerwcowy weekend Rynek Główny zmienia się nie do poznania. Pod ogromną sceną zbiera się tłum ludzi. Wśród nich wybija się kolor intensywnie zielonych koszulek. To nasi wolontariusze.

Brzemię cierpienia

16.04.2026

Gośćmi jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Dominika Kruczkowska i Wiesław Kieć. U pani Dominiki zdiagnozowano tężyczkę, endometriozę oraz porfirię.

Dołącz do newslettera