fbpx

Aktualności

Siła rodziny

03.04.2025

Gościniami jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Maria i Natalia Grosiakowe. Pani Natalia porusza się na wózku. Urodziła się z rozszczepem kręgosłupa oraz innymi ciężkimi schorzeniami.

Pani Maria jest matką zastępczą pani Natalii, pielęgniarką. Ma też własną córkę, Martę, która urodziła się z niepełnosprawnością intelektualną. Chcąc, by dziewczynka lepiej się rozwijała i miała towarzystwo w zabawie, przysposobiła czwórkę dzieci. Same dziewczynki. Wszystkie z niepełnosprawnością. W programie wyznaje, że posunięcie to uważa za cudowne. Kiedy jedna z córek wyszła za mąż i opuściła dom, pani Maria z małżonkiem postanowiła przysposobić kolejną dziewczynkę.

Fot.: Marta Kądziela

Do domu dziecka pani Natalia została oddana bardzo wcześnie. Co prawda kilka rodzin próbowało ją adoptować, ale, nie dając sobie rady z opieką, odsyłali dziewczynkę z powrotem do placówki. Kiedy trafiła do rodziny państwa Grosiaków, była czterolatką. Miała wiele problemów zdrowotnych, w tym wodogłowie. Do dzisiaj jest niesamodzielna.

Prawo przewiduje, że rodzice przysposobionych dzieci, gdy ukończą one osiemnaście lat, mogą przestać zapewniać im opiekę. Pani Maria nie wyobraża sobie takiej sytuacji. Dla niej przysposobione córki są największą miłością i siłą. Podkreśla, że nawet gdy umrze, jej rodzina ma się trzymać razem.

Pani Natalia ma obecnie 21 lat. Twierdzi, że nie marzy o niczym, bo wszystko, o czym marzyła, już się spełniło.

Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.

Grzegorz Chajok

Może Cię zainteresować

Pomagaj SMS-em

02.09.2026

Twój SMS pomaga podopiecznym naszych ośrodków terapeutyczno-rehabilitacyjnych oraz ośrodka wytchnieniowego „Spotkajmy się”.

Ten program daje siłę

01.09.2026

„Dzisiaj jestem tym, kim jestem, również dzięki Pani. Tamten program i Pani praca zmieniły moje myślenie, nauczyły mnie pokory, ale też dały mi niezwykłą sprawczość i wiarę we własne możliwości” – pisze w liście do Anny Dymnej Karina Piechowiak.

Dołącz do newslettera