fbpx

Aktualności

Wiele do zrobienia

30.10.2025

Gośćmi jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Aleksandra Wolniewicz i Marek Bystrzycki. Pan Marek jest paraplegikiem.

W wieku 24 lat pan Marek uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Od tamtej pory porusza się na wózku. Jak mówi, życia musiał uczyć się od nowa – najprostszych czynności dnia codziennego. Jeszcze w okresie pobytu w szpitalu kolega zaprosił go na treningi organizowane przez Fundację im. Doktora Piotra Janaszka „Podaj dalej” w Koninie. W tamtym czasie pan Marek nie był jednak zainteresowany uprawianiem sportu. Rozstał się z małżonką. Przeżywał wiele niełatwych chwil. Ostatecznie jednak zaczął trenować koszykówkę. Robił to z sukcesami. Otrzymał nawet powołanie do kadry narodowej.

Fot.: Marta Kądziela

W 2012 roku rozmówca Anny Dymnej założył koszykarską drużynę. Obecną partnerkę poznał po powrocie z mistrzostw Europy w Izraelu. Połączyła ich pasja do sportu. Dzisiaj pan Marek jest prezesem  Konińskiego Stowarzyszenia Sportowego „Mustang”, a pani Aleksandra – wiceprezeską tej organizacji. Pracują nie tylko z dorosłymi zawodnikami. Sport popularyzują również wśród dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością. Twierdzą, że w przestrzeni kultury fizycznej tej grupy młodych ludzi jest bardzo wiele do zrobienia.

Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.

Grzegorz Chajok

Może Cię zainteresować

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. II

12.08.2026

„Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od ponad dwudziestu pięciu lat. Ze smutkiem zastanawiam się, dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów” – mówi Anna Dymna.

Anna Dymna: Tam zawsze świeci słońce, cz. I

10.08.2026

„Poznałam wiele dramatycznych historii z życia uczestników naszego warsztatu w Lubiatowie. Nie mam jednak prawa publicznie o nich mówić. Włos się tylko jeży na głowie, że do takich sytuacji dochodziło w XXI wieku, w środku Europy. To, że mimo wszystko nasze warsztaty powstały i działają od blisko dwunastu lat, też wydaje się cudem” – mówi Anna Dymna.

Dołącz do newslettera