fbpx

Aktualności

Zmaterializowane marzenie w „Spotkajmy się”

26.11.2020

Gośćmi jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będą Martyna Rodzik i Jacek Noch. Oboje chorują na stwardnienie rozsiane. Łączy ich stand-up i... coś znacznie więcej.

„W jaki sposób Jacek porozumiewa się z Martyną? – zapytał na początku programu Annę Dymną pan Jacek. Po chwili odparł: „SM-esem”.

Oboje urodzili się zdrowi i podobnie lekko podchodzili do pierwszych objawów SM. Ona ukończyła studia pielęgniarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. On – od kilku już lat – znany jest na polskiej scenie stand-upu. Bawi publiczność, żartując ze swojej choroby. Jak stwierdziła Anna Dymna, ich obecność w studiu to dowód na to, że marzenia się materializują.

Fot.: Bartłomiej Bujas

Spotkali się na jednym z jego występów. Rozmawiali ze sobą tylko chwilę. Ale od razu coś zaiskrzyło między nimi. Pan Jacek twierdzi, że zakochał się od pierwszego wejrzenia. Pani Martyna – dopiero od drugiego. Tak czy inaczej, oświadczyny pana Jacka oklaskiwało na stojąco sześć tysięcy osób zgromadzonych, 8 marca 2018 r., podczas „Kabaretowego Dnia Kobiet” w katowickim „Spodku”. Mieszkają razem. Twierdzą, że stwardnienie rozsiane pozwala im lepiej wzajemnie siebie rozumieć. Choroba uczy też uważności, empatii. Ale – co najważniejsze – nie przeszkadza im razem być i marzyć o wspólnej przyszłości.

Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek, o 6.40. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.

Może Cię zainteresować

Dziękujemy, że jesteś

28.01.2021

Adam Nowak jest z nami prawdziwie, życzliwie i uważnie. Po raz kolejny postanowił pomóc naszym podopiecznym. Tym razem przekazał im nagrodę, którą, w październiku ubiegłego roku, otrzymał w plebiscycie „Gwiazdy dobroczynności”.

Z „Doliny Słońca” dla WOŚP

28.01.2021

Pandemia sprawia, że nasi podopieczni z „Doliny Słońca” nie mogą kwestować w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Postanowili jednak wspierać Orkiestrę. Cieszą się, że na licytację Sztabu WOŚP przy Gazecie Krakowskiej trafiła praca ich kolegi Edwarda Grabowskiego.

Dołącz do newslettera