Życie bez widzenia
Gościem jutrzejszego programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” będzie Robert Niesyczyński. Pan Robert, który, wspólnie z małżonką Patrycją, prowadzi na co dzień zajęcia w studiu fizjoterapii i masażu w Krakowie, ma dziedziczną dystrofię plamki żółtej – chorobę Stargardta.
Ostrość widzenia pan Robert zaczął tracić w 2. klasie szkoły podstawowej. Ukończył ją, podobnie jak gimnazjum, bez większych problemów. Potem – mimo że chciał kontynuować edukację w normalnym liceum – trafił do szkoły dla niewidomych i słabowidzących na ulicy Tynieckiej w Krakowie. Był wtedy jeszcze samodzielny. Obecnie porusza się z laską.

Fot.: Marta Kądziela
W szkole na Tynieckiej pan Robert zaczął brać udział w treningach na ergonometrze wioślarskim. W dyscyplinie tej radził sobie na tyle sprawnie, że – na siedem lat – trafił do kadry paralimpijskiej. Trzykrotnie startował w mistrzostwach świata, na których m.in. wywalczył brązowy medal.
Swoją żonę, Patrycję, która też ma dystrofię plamki żółtej, pan Robert poznał, kiedy prowadził zajęcia na ergometrze wioślarskim w szkole na Tynieckiej. Treningi ich zbliżyły. Obecnie razem pracują. Praca jest ich pasją. Klientów im nie brakuje. Do perspektywy rodzicielstwa pan Robert z małżonką podchodzą bardzo odpowiedzialnie. Rozmówca Anny Dymnej podkreśla, że życie bez widzenia też może być piękne.
Zapraszamy przed telewizory w najbliższy piątek do TVP2, o 6.20. Program dostępny będzie również na platformie Vod.tvp.pl.
Grzegorz Chajok


